Europa ma”świński problem”

„Od trzech lat spada produkcja świń w Unii Europejskiej – donosi Komisja Europejska. Ze względu na rosnące wymogi środowiskowe dotyczące utrzymania trzody chlewnej, jak chociażby dyrektywa azotanowa czy wymagania w zakresie dobrostanu zwierząt i obserwowanego spadku konsumpcji wieprzowiny, zwłaszcza w krajach starej Unii, nie przewiduje się odwrócenia trendu. Mimo to ceny skupu żywca wieprzowego są zbyt niskie nie tylko zdaniem polskich rolników.”*

Prawdopodobne przyczyny owego spadku (oprócz szalejącego tylko u nas egzotycznego African swine fever, ASF ?) są oczywiste, wynikające z diety. Oto niektóre:

Stary Testament oraz Talmud zakazują Żydom jedzenia wieprzowiny oraz szczegółowo opisują sposób zabijania zwierząt w celach konsumpcyjnych (kosher).

„Będziecie jedli każde zwierzę czworonożne, które ma rozdzielone kopyta, to jest racice, i które przeżuwa.” (Kpł 11,3) ”Wieprz, ponieważ ma rozdzielone kopyto, ale nie przeżuwa – będzie dla was nieczysty.” (Kpł 11,7) ROZWINIĘCIE (z odpowiedzi uczestników) : “Ze zwierząt ziemskich”, które to określenie stosuje się do wszystkich zwierząt lądowych (za wyjątkiem gryzoni stadnych), wolno spożywać każde, które ma odsłonięte pazury i przeżuwa pokarm (Kpł. 11:3; Pwp 14:6). …Owce, bydło, kozy i zwierzyna płowa są koszerne. Zakaz ten występuje też w Księdze Kapłańskiej 11,7.”

Koran również zakazuje muzułmanom spożywania mięsa wieprzowego, reguluje czystość uboju i przygotowania mięsa czyli tzw. halal.

Zakazane wam jest: padlina, krew i mięso świni; to, co zostało poświęcone na ofiarę w imię czegoś innego niż Boga; zwierzę zaduszone, zabite od uderzenia, zabite na skutek upadku, zabite na skutek pobodzenia i to, które pożerał dziki zwierz – chyba, że zdołaliście je zabić według rytuału – i to, co zostało ofiarowane na kamieniach…”.
(Koran, 5:3)

A jak jest u nas, katolików?

Nic z tego, co z zewnątrz wchodzi do człowieka, nie może uczynić go nieczystym; bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka, i zostaje wydalone na zewnątrz. […] Co wychodzi z człowieka, to czyni go nieczystym. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, […]. Całe to zło z wnętrza pochodzi i czyni człowieka nieczystym (Mk 7,18-23).”

Europa multi-kulti ma od dawna ma tzw. „świński” problem. Od lat nieliczne gminy wyznaniowe rozwiązują go we własnym zakresie. Teraz jednak, gdy liczba muzułmanów wzrosła na tyle, że stali się silni i butni, miejscowi goje postanowili ich nie drażnić i spełniają ich żądania na wyrost. Nowoczesna Europa rozwiązuje sprawy diety gości tak, by zaproszeni przez kanclerz Merkel poczuli się ‚jak u siebie w domu’ albo  dużo lepiej…Oto „świńskie” przykłady:

„Deutsche Welle”, informuje, że firmy cateringowe tłumaczą, że trudno jest dostać wieprzowinę odpowiedniej jakości (sic!), zaś coraz więcej dzieci z rodzin imigranckich nie chce jeść sznycli i kiełbas ze względów religijnych. Zaś w niektórych miastach we Francji wieprzowinę wycofano całkowicie ze stołówek szkolnych – właśnie pod naciskiem muzułmanów.

W Szwecji problem urósł do rozmiarów kodeksowych, bo okazało się, że firmy sprzedające muzułmanom mięso na kebaby oszukiwały, wykryto w nim sporo wieprzowiny! Muzułmanie wpadli w szał. Posypały się kary.

https://www.youtube.com/watch?v=nJg1kkDXc8c

„Tysiące muzułmanów posmakowało wieprzowiny (napisy pl)”

Teraz nawet widok „golonki” jest nie na miejscu a publiczne jedzenie może słono kosztować!

Szwed, który demonstracyjnie spożywał bekon przed muzułmankami ubranymi w hidżab zapłaci grzywnę za obrazę uczuć religijnych trzech kobiet. Do zdarzenia doszło w pociągu podmiejskim koło Sztokholmu. /…/ Za obrazę uczuć religijnych muzułmanek oraz uporczywe nękanie Sąd Okręgowy zażądał od Szweda grzywny w wysokości 9 tys. koron szwedzkich (około 4 tys. złotych) oraz wypłacenia każdej z muzułmanek po 5 tys. koron tytułem zadośćuczynienia za wyrządzone straty moralne.”

Źródło: http://www.thelocal.se w.pch24.pl/szwecja–mezczyzna-jadl-mieso-przed-muzulmankami–teraz-zaplaci-wysoka-grzywne,54646,i.html#ixzz4slEwm3DD

Problem wieprzowiny rozlał się na zachodzie ale jak każdy „kontrowersyjny” problem ideologiczny ma dwie strony. Biali tubylcy, kierowcy ciężarówek, wobec licznych ataków ze strony nachodzców wykorzystują elementy świńskie jako broń odstraszającą. Filmik z Calais pokazujący tiry udekorowane golonkami, jako niepoprawny zniknął z youtube, zniknął z wielu innych stron. Jest tylko niewyrazny screen…Pomysłowym kierowcom nie żal kasy na wieprzowinę, chcą zachować zdrowie, życie i towar na pace! To niepoprawny proceder, rasistowsko-faszystowski ale czy będzie karany? Na razie ukarano video:)

Post scriptum:

A u nas, w Polsce?  Problem niewielki, widoczny gdzieś tam w ubojniach, w gminach wyznaniowych oraz……w zakładach karnych! Wielu więzniów (ok.15%), by urozmaicić sobie menu deklaruje wiarę w Allaha. Nikt nie sprawdza, jak się modlą 🙂 Więzniowie mają ten luksus, że na monotonię nie mogą narzekać a ich uczucia religijne są respektowane.

„Jadłospis więźniów nie może być monotonny, dlatego menu jest urozmaicone. Zupa nie powtarza się częściej niż co 10 dni. Takie same drugie danie osadzeni zobaczą na swoich talerzach nie szybciej niż co 7-10 dni.  …Sprostanie tym wymaganiom, biorąc pod uwagę sumę, jaką dysponują służby więzienne nie należy do najłatwiejszych…. Kuchnia musi wziąć pod uwagę względy kulturowe czy religijne osadzonych. Nawet za kratkami muzułmanin nie może być zmuszany do jedzenia wieprzowiny, a katolik do mięsa w dni postu.”  Pardon, a w szpitalu???

http://nasygnale.pl/gid,13157290,img,13157473,page,6,title,co-jedza-wiezniowie,galeria.html?ticaid=619df9

Uwaga: średnia stawka żywieniowa w szpitalach wynosi około 4,71 zł. a kwota dla jednego osadzonego, który nie ma specjalnej diety wynosi 4,80 zł. Ile dieta specjalna??

 

*http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/pieniadze-i-prawo/nie-najlepsze-perspektywy-dla-rynku-swin-w-ue/

 

 

Reklamy

Zmierzch chrześcijaństwa* czy zmierzch Europy?

Przedwczoraj do studia TV Trwam i RM zaproszono panów: wojewodę lubelskiego, konstytucjonalistę, dr hab., adiunkta na KUL Przemysława Czarnka i profesora Roberta Ptaszka, kierownika Katedry Dialogu Religii i Alternatywnych Ruchów Religijnych naWydziale Filozofii KUL, Instytucie Kulturoznawstwa. Tematem była „Polityka polska wobec kryzysu w Unii Europejskiej”.
Posłuchajcie proszę:

Gość programu, autor książki „Zmierzch Europy?” prof. Robert Ptaszek zdiagnozował przyczyny kryzysu w Europie, który niechybnie zaprowadzi do klęski Europy, jaką znamy… To, co dzieje się teraz nazwał „Karnawałem na Titanicu”. Jednym z powodów „zmierzchu Europy”, diagnozował, są utopijne ideologie, sprzeczne z ludzkim rozumem, celowo niszczące naszą tradycyjną cywilizację …udoskonalane w praktyce poprzez reformację (stąd też moja uwaga*), walkę z Kościołem Katolickim, materializm, wszelkie rewolucje aż po współczesny postmodernizm czyli płynną względność, wyczerpanie się tradycyjnych koncepcji człowieka. Postmodernizm kwestionuje realizm, prawa naturalne i stanowione, ład, moralność jak również wszelki sens, reguły i zasady powszechne. Jest to kierunek charakterystyczny głównie dla krajów zachodnich – to nowy rodzaj utopii. A każda utopia to nie „zabawa” ale świadome oszustwo. To nieziszczalny pomysł, mrzonka, nierealny ideał społeczeństwa szczęśliwego, nazwa pochodzi od outopos (z gr: ou – nie, topos – miejsce, nie-miejsce, t.j.miejsce, którego nie ma, miejsce nieistniejące.

  • Prof. Ptaszek cytuje też Georga Weigla: Każdy, kto ma jakiekolwiek pojęcie o europejskiej kulturze wyższej, wie, że to są już całe lata „zabawy w piaskownicy postmodernizmu” pt. – gdzie jest «twoja prawda» i «moja prawda»? Nie ma już niczego, co można nazwać prawdą. Europa nie potrafi logicznie wyjaśnić, dlaczego demokracja, uprzejmość i tolerancja są moralnie wyższe niż tyrania, brutalność i przemoc. I ta niezdolność leży u źródeł obecnej choroby/…/
  • Prof. Ptaszek zilustrował przykładem współczesne formy relatywizmu czyli skrzętnie ukrywanego kłamstwa: „Istnieją dwa sposoby kłamania, tak jak istnieją dwa sposoby oszukiwania klienta. Jeśli waga wskazuje 980 gramów, możecie powiedzieć: „to jest kilogram”. Wasze kłamstwo zostanie jednak odniesione do niezmiennej miary, jaką jest prawda. Jeśli klient sprawdzi, może dostrzec, że go okradacie, a wy wiecie o ile; prawda pozostaje między wami jako sędzia. Ale jeśli demon podkusi do sfałszowania samej wagi, wypaczone zostanie kryterium prawdy, niemożliwa już będzie kontrola. Powoli zapomnicie o tym, że oszukujecie. Gotów jestem nawet iść o zakład, że z największą skrupulatnością zaczniecie teraz ważyć dokładnie, może nawet będziecie dorzucać kilka gramów towaru „dla dobrej wagi”, aby zyskać uśmiech klienta oraz zadowolenie z własnej cnotliwości. To właśnie jest czyste kłamstwo, właściwe dzieło diabła. Od kiedy zaczniecie fałszować samą miarę prawdy, wszystkie wasze „cnoty” przechodzą w służbę zła i stają się wspólniczkami w dziele złego”
  • Książka

O książce „Zmierzch Europy?”: „O kryzysie kultury europejskiej, a nawet o jej nieuchronnym zmierzchu i ostatecznym końcu mówi się otwarcie od ponad wieku. Mówią przede wszystkim ci, którzy dzieje kultury ujmują biologicznie, opisując je narodzinami, rozwojem i wreszcie śmiercią. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że jedną z podstaw kultury europejskiej jest chrześcijaństwo. Ono zaś wykracza daleko poza Europę zarówno w sensie geograficznym, jak i kulturowym. Warto też pamiętać, że o obecnym stanie  europejskiej kultury w znacznym stopniu zdecydował zapoczątkowany przez myślicieli epoki oświecenia systemowy projekt budowy społeczeństwa z pominięciem chrześcijaństwa i jego dokonań.
Narastająca od tego czasu niechęć sporej części Europejczyków wobec własnej, chrześcijańskiej kultury to zjawisko trudne do zrozumienia, zwłaszcza że trwa ono nadal mimo coraz wyraźniej widocznych dziś w Europie objawów kryzysu. Wszelako jako chrześcijanie jednego możemy być pewni — zmierzch Europy nie musi i nie będzie oznaczać końca kultury chrześcijańskiej, choć może oznaczać koniec Europy, którą znamy… Przede wszystkim warto jednak razem z autorem przyjrzeć się bliżej tak zjawiskom pogłębiającym kryzys, jak i próbom ratowania Europy, przywracania jej zdrowej kultury, bo bez niej Europa jest i pozostanie tylko przestrzenią geograficzna podatną na zagospodarowanie przez obcych…”

Czy Europa i chrześcijaństwo wezmą ze sobą rozwód a w formalnym związku pozostanie tylko „różowe chrześcijaństwo” lansowane przez tzw. kościół otwarty? Wobec islamskiego walca przetrwać będzie mógł tylko katolicki „kościół walczący” czyli odważni, wierni Bogu i tradycji.

„Bramy piekielne Go nie przemogą!”

Tak, to prawda ale jaki będzie nasz kościół, jacy będą katolicy i gdzie będą mogli swobodnie żyć? Skoro, jak uważa autor Europa jest dziś Titanikiem, to dla nas Polaków jest iskra nadziei; wszak nie wszyscy wtedy utonęli. Mała to dla nas pociecha ale nie poddawajmy się lewactwu, nie ulegajmy terrorowi relatywizmu. Walczmy o przywrócenie sensu człowieczeństwa, przecież dobrze wiemy, że :”Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa.
A raczej człowiek nie może do końca sam siebie zrozumieć bez Chrystusa.
Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie” /św.JPII/

Już dziś potrzebna jest nie tylko polityczna obrona przed „obcą Europą” ale działania w kierunku wzmocnienia ducha Polaków! Świeccy wpadli na genialny pomysł otoczenia granic Polski Żywym Różańcem (pisałam już o tym): (http://www.rozaniecdogranic.pl/o-rozancu-do-granic). Mamy też wiele możliwości proponowania w sieci dobrych lektur, ciekawych audycji, filmów… Temu, mam nadzieję, posłuży ta notka. Piszcie proszę, co warto przeczytać, co obejrzeć i polecać bliskim?

*Ostatnio zbyt często używane pojęcie „chrześcijaństwo” sugeruje, że liczne odłamy protestanckie są tożsame z wściekle zwalczaną przez europejskie lewactwo tradycyjną wiarą katolicką.  Tu pozostawiam ten obiegowy termin.

 

Czy TV Republika jest wiarygodna?

Problem wiarygodności, prawdy i rzetelności informacji medialnych wobec wszechobecnej manipulacji i kłamstw zawsze był i jest istotny. Niemalże wszystko co wiemy, wiemy z mediów i na podstawie przekazów tv mamy wyrabiać sobie własny obraz rzeczywistości. Czy to w ogóle możliwe? Stacje tv zapraszają różne, nieznane nam bliżej osoby, prowadzą z nimi miłe rozmowy czyli de facto lansują je i ich poglądy. Czy wcześniej sprawdzają kim one są? Pewnie tak. Nie wyobrażam sobie, by tak nie było.

Fundacja Otwarty Dialog (FOD), powstała w 2009 roku, wspierana finansowo i materialnie przez PO, przez prezydent Warszawy, przez Ukraińców. Nie ukrywała tego.

Bartosz Kramek popierał ukraiński Majdan i to wystarczyło, by stał się bohaterem audycji TV Republika. Do czasu… gdy stało się jawne, jaki jest cel tej fundacji, kim jest on i żona owego „bohatera” Kozłowska, kim są darczyńcy etc. Gdy pojawiły się fotki tej Ukrainki z Sorosem, gdy pokazano donacje Kozłowskiego sprawa fundacji stała się dla dotychczasowych przyjaciół gorącym kartoflem. Okazało się, że FOD planuje ukraiński majdan sprezentować Polsce! Bartosz Kramek opublikował projekt „Polskiego Majdanu” czyli paraliżu Państwa Polskiego.

Nic w sieci nie ginie… audycje z Kramkiem w TV Republika nie zniknęły, są na Youtube. Obejrzałam i stąd moje pytanie w tytule notki, pytanie o wiarygodność tej stacji.

„Fundacja Otwarty Dialog, która wzywała do sparaliżowania państwa polskiego w formie znanej z ukraińskiego Majdanu, przypomniała o swojej kooperacji z mediami „niezależnymi”, takimi jak Telewizja Republika czy „Gazeta Polska”.

Na profilu Bartosza Kramka na Facebooku, który wcześniej wzywał do paraliżu państwa polskiego, Fundacja Otwarty Dialog przyznała, że współpracowała z podmiotami związanymi z George’em Sorosem. Jedną z nich była ukraińska International Renaissance Foundation, która jest zaliczana do sieci fundacji Sorosa. Kramek i jego żona Ludmiła Kozłowska z Ukrainy są działaczami Fundacji Otwarty Dialog, która wspierała ukraiński Majdan. Teraz wzywają oni do powtórki tego scenariusza w Polsce. To właśnie od nich wyszła inicjatywa realizacji 16-punktowego planu paraliżu państwa polskiego.”

https://medianarodowe.com/otwarty-dialog-przyznaje-sie-wspolpracy-tv-republika-gazeta-polska/

Jeszcze tak niedawno ów Kramek był witanym przyjaznie gościem TV Republika!!! Rozmawiali z nim redaktorzy: Rachoń, Gromadzki, ambasador RP na Ukrainie Piekło (nomen omen). Uważali go za człowieka robiącego dobrą robotę przeciw Rosji, za człowieka wspierającego tych, którzy ślepo wspierali ukraiński Majdan i Ukrainę (PIS).

Zobacz, co mówił Kramek w kolejnych audycjach TV Republika:

Kramek: Warszawa jest adwokatem interesów Kijowa w Europie

14:57 15 grudnia 2015

http://telewizjarepublika.pl/kramek-warszawa-jest-adwokatem-interesow-kijowa-w-europie,27361.html

„Komentując spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Petro Poroszenką Kramek stwierdził, że jest to pierwsza wizyta polskiego przedstawiciela podczas której „padają konkrety”. – Polska od samego początku stoi na stanowisku, że Ukraina powinna być suwerenna. Warszawa jest adwokatem interesów Kijowa w Europie

Kramek przekonywał, że sankcje wobec Rosji na pewno zostaną utrzymane, a państwowość Ukrainy przetrwa. – Moskwa ma własne problemy ekonomiczne spowodowane głównie spadającymi cenami ropy naftowej. Z każdym dniem rośnie również potencjał niezadowolenia wśród zwykłych obywateli – zaznaczył.

Na Ukrainie powoli dojrzewa przekonanie, że tematyka wołyńska jest w Polsce bardzo istotna i bez rozwiązania tej kwestii prawdziwe pojednanie możliwe – mówił w TV Republika Bartosz Kramek z Fundacji Otwarty Dialog.”

https://www.youtube.com/watch?v=FziZUQDuH1Q

Telewizja Republika – Jan Piekło i Bartosz Kramek – Wolne Głosy 2015-08-25

https://www.youtube.com/watch?v=X_pb_AOQ6Kk

Bartosz Kramek (Otwarty Dialog) i Michał Rachoń – Miła rozmowa w TV Republika w 2015 r.

https://www.youtube.com/watch?v=dD1haZ636FM

Telewizja Republika – POLSKA – ADWOKAT UKRAINY – R. Gromadzki – B. Kramek 2016-08-24

Ta sama TV Republika, gdy już było jasne, że Kramek to nie tylko przyjaciel Ukrainy ale jawny wróg Polski zmieniła front:

http://telewizjarepublika.pl/szokujacy-pomysl-kramka-chce-prowokacji-przeciwko-rzadowi-pis-jak-za-czasow-hitlera,52770.html

Szokujący pomysł Kramka. Chce prowokacji przeciwko rządowi PiS jak za czasów Hitlera!

Nie oglądam TV Republika. Czytam wiele, wkurza mnie bezkrytyczne popieranie władz Ukrainy, niekontrolowane przyjmowanie Ukraińców i zaprzeczanie ich rosnącej wrogości wobec Polski i Polaków. Dlatego pytam: czy ślepe oddanie Ukrainie i popieranie Majdanu to rodzaj ślepoty czy działanie celowe? Czy każdy, kto bezwarunkowo popiera Ukrainę, kto nie zauważa antypolskiej polityki tego kraju,  powiązań władz ukraińskich z Sorosem i jego europejskimi sługusami jest wart lansu w TV Republika?  Czy nikt tam nie sprawdza, kim jest zapraszany do studia gość i komu naprawdę służy? Czy ta stacja może być uważana za wiarygodną? Kogo lansuje teraz?

ps. Podobnie do tej stacji zachowuje się w państwowej TVP Info redakcja programu”Studio Wschód”.

1. września 2017. Modlitwa o pokój.

1.września, godzina 4:00.

Obudziłam się  … momentalnie skojarzyłam i datę i godzinę. Skupiona przez dłuższy czas na sobie, na swoim zdrowiu, na codziennej rehabilitacji, nie miałam siły, by wnikać w bieżące sprawy Ojczyzny, by cokolwiek pisać na PT.

Dzisiaj całym sercem stanęłam przy zebranych o świcie delegacjach państwowych, przy żołnierzach, przy harcerzach na Westerplatte i w Wieluniu i razem ze wszystkimi Polakami wspominającymi koszmar II Wojny Światowej modliłam się o pokój.

Pokój dla Polski i świata.

Opuszczona, zdradzona w 1939 roku Polska się nie poddała, codziennie krwawiąc dzielnie walczyła. Polacy walczyli z Niemcami na wszystkich frontach, wyzwalali Europę, bronili Anglii. A oni zdradzili nas powtórnie. Oddali Rzeczpospolitą w Teheranie i Jałcie w sowiecką niewolę a ona nie poniechała dalszej walki o wolność. I tak się dzieje także dzisiaj, w czasie pozornego pokoju…. zdrada europejskich „przyjaciół”  znowu wisi w powietrzu.

Dzisiaj Polska bezkrwawo atakowana przez sąsiadów, eurokratów, lewaków i przez zdrajców wewnętrznych jest zmuszona znowu walczyć o swoją suwerenność i o bezpieczeństwo Narodu. Trzeba nam wspierać działania władz RP. Potrzeba też wielkiej modlitwy za nasz kraj broniący wartości chrześcijańskich, za popełniającą samobójstwo Europę, za podzielony Kościół i o pokój na świecie.

7.października nasze granice zostaną oplecione Różańcem.

Różaniec Do Granic to projekt, którego głównym założeniem jest otoczenie całej Polski modlitwą różańcową. W święto Matki Bożej Różańcowej (7 października), na zakończenie obchodów 100. rocznicy objawień fatimskich, Polacy udadzą się na granice kraju, by modlić się o ratunek dla swojej Ojczyzny i całego świata.

W Fatimie Maryja wezwała ludzkość do modlitwy różańcowej. Chcemy odpowiedzieć na to wezwanie, dlatego naszym hasłem jest: „Chodźmy z Maryją ratować świat”. Czujemy, że świat, który nas otacza, potrzebuje ratunku. My chcemy zaproponować sposób: różaniec”

„Wzdłuż granic naszego kraju ma stanąć żywy łańcuch ludzi trzymających się za ręce, którzy wspólnie odmówią Różaniec. Pomysł ten jest związany z rocznicą objawień w Fatimie. Organizatorzy Różańca do Granic, Lech Dokowicz i Maciej Bodasiński, powierzyli tej wspólnocie zadanie modlitwy w intencji tego wydarzenia, które oprócz ważnego wymiaru duchowego jest też gigantycznym przedsięwzięciem logistycznym. Tak narodziła się idea pielgrzymki wzdłuż granic Polski, którą Pielgrzymi Bożego Miłosierdzia rozpoczną 13 maja, a zakończą 7 października br. Długość trasy liczy w sumie ok. 3500 km.”

Tego dnia udamy się na granice Polski… przez tę bezprecedensową modlitwę różańcową, chcemy okazać wierność i posłuszeństwo Maryi, która niestrudzenie wzywa nas do odmawiania różańca. ..Pragniemy błagać przez wstawiennictwo Matki Bożej o ratunek dla Polski i świata.

Na morzu ustawią się rybacy w kutrach, na Bugu mamy już umówionych kajakarzy, którzy wyruszą z kościoła stacyjnego, by w kajakach utworzyć szpaler na rzece. Na wspólnej granicy Polski, Czech i Słowacji zaprosimy do modlitwy także Czechów i Słowaków. W jednym momencie wszyscy ci zgromadzeni ludzie rozpoczną modlitwę.

Zapisy trwają. Kto nie może wyruszyć na granice Polski, może połączyć się duchowo. Wierzę w moc modlitwy i w to, że obronimy Polskę przed lewacką agresją.

Zobacz mapę:

http://www.rozaniecdogranic.pl/mapa

http://www.rozaniecdogranic.pl/o-rozancu-do-granichttp://www.radiomaryja.pl/informacje/7-pazdziernika-wzdluz-granic-polski-stana-ludzie-odmawiajacy-rozaniec/

Media narodowe milczą – Jedwabne 2017

Bp Markowski w Jedwabnem: „przepraszamy braci i siostry narodu żydowskiego”

2017-07-11 / Tygodnik Niedziela/

„To jest wielki ból i wyrzut sumienia, za który to ból wszystkich braci i siostry narodu żydowskiego przepraszamy” – powiedział bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady KEP ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem / 10.07.2017 – Jedwabne

Znalezione obrazy dla zapytania obrazy jedwabne pomnik pogromu

 

W uroczystościach wzięli udział m.in. naczelny rabin Polski Michael Schudrich, przedstawiciele ambasad Izraela, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. W imieniu prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło kwiaty złożyli pracownicy ich kancelarii. Obecny był także wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma oraz duchowni różnych wyznań.

Bp Rafał Markowski, przewodniczący Rady KEP ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem, podkreślił, że Kościół opłakuje tych wszystkich, którzy doznali w Jedwabnem „kaźni, bólu, poniżenia i upokorzenia, którzy tutaj w sposób niespodziewany spotkali śmierć, która ich tutaj nie powinna spotkać, ale jednocześnie Kościół ogarnia z wielkim bólem tych synów narodu polskiego, szczególnie tych katolików, którzy brali udział w tej kaźni, którzy bezpośrednio przyczynili się do tego bólu, upokorzenia i wreszcie do śmierci”.

„To jest wieki ból i wyrzut sumienia, za który to ból wszystkich braci i siostry narodu żydowskiego przepraszamy. Jak czas pokazuje, kiedy serce ludzkie ogrania zło i nienawiść, kiedy paraliżuje ona człowieka wewnętrznie, prowadzi ku śmierci: prowadzi ku śmierci fizycznej dotyczącej ofiar i prowadzi do śmierci duchowej, która dotyka oprawców. Gorącą modlitwą ogarniamy wszystkie ofiary, które doznały tego mordu tutaj, w tym miejscu. Ogarniamy też modlitwą wszystkich, którzy do tego mordu się przyczynili” – powiedział bp Markowski.

W przededniu rocznicy w Jedwabnem odbył się oficjalny pokaz filmu „Przy Planty 7/9” o pogromie kieleckim oraz kieleckiej drodze pamięci i pojednania. Bogdan Białek, do niedawna współprzewodniczący Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów, przypomniał, że w uroczystościach od lat biorą w udział obecni mieszkańcy Jedwabnego.

„Tak jak i w tym roku. A także ludzie z okolicznych wsi. Mający jedwabiańskich krewnych, czasem rodziców, dziadków. Mówiłem, jak bolesną i okrutną raną jest dla nich ta zbrodnia. Że nawet mówić o niej nie umieją. Nie wiedzą jak się mogą lub powinni zachować w miejscu kaźni. Nie wiedzą, jak stosownie się ubrać. Nie radzą sobie ze snami. Nie potrafią pojąć, co się wydarzyło i jak to „coś” mogło się wydarzyć – powiedział Białek.

W 60. rocznicę mordu w Jedwabnem w 2001 roku Episkopat Polski zorganizował nabożeństwo pokutne w warszawskim kościele Wszystkich Świętych. Poprzednik bp. Markowskiego pełniący funkcję przewodniczącego Rady KEP ds. Dialogu Religijnego i Komitetu ds. Dialogu z Judaizmem bp Mieczysław Cisło* uczestniczył w uroczystościach w Jedwabnem w minionych latach.

10 lipca 1941 r. w Jedwabnem koło Łomży miał miejsce pogrom ludności żydowskiej. Mordu z inspiracji Niemców dokonała co najmniej 30-osobowa grupa polskiej cywilnej ludności. Żydów zapędzono na rynek, po czym zamknięto w stodole i spalono żywcem.

Wyjaśnieniem zbrodni zajął się w 2000 r. Instytut Pamięci Narodowej. W śledztwie ustalono, że w Jedwabnem zamordowano od 300 do 400 osób.

http://niedziela.pl/artykul/29919/Bp-Markowski-w-Jedwabnem-przepraszamy

  • wg. W.Sumlińskiego biskup M. Cisło z Lublina to TW „”Rzymianin. Nie mylić z wspaniałym kapłanem ks. Waldemarem Cisło – szefem polskiego „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”!

Kogo i za co jeszcze powinniśmy przepraszać?

Komu służy warszawska hierarchia?

Rząd i prezydent zgodnie z tym, co postanowił jako minister sprawiedliwości w 2001 roku śp. L.Kaczyński przepraszają również, choć półgębkiem, z „drugiego urzędniczego rzędu”.

Zobacz:

http://www.kontrowersje.net/nie_przepraszam_za_jedwabne_ale_czekam_na_przeprosiny_i_powa_ny_dialog_z_przyzwoitymi_lud_mi

„15 lat temu /2016 r./ na wniosek amerykańskiego rabina Szudricha minister sprawiedliwości RP wstrzymał ekshumację w stodole w Jedwabnem prowadzoną przez prof. Andrzeja Kolę z Uniwersytetu w Toruniu – podkreśliła dr Ewa Kurek. Jak dodała, od 15 lat trwa „festiwal kłamstw związanych ze stodołą w Jedwabnem”, a państwo polskie przez lata ukrywało raport prof. Koli i nie zrobiło nic, aby odkłamać Jedwabne.

https://www.pch24.pl/odklamac-jedwabne–obywatele-zadaja-ekshumacji–a-nie-historycznych-pseudobadan,44512,i.html

„My chcemy Boga” – geneza hymnu

Prezydent USA Donald Trump w Warszawie przypomniał nam Polakom pielgrzymkę św.Jana Pawła II do Polski w 1979 roku. Przypomniał nam również słowa pieśni, które są manifestem naszej wiary. Tak ważne i odważne, gdy Polska była pod zaborami a także za komuny. Donald Tramp mówił tak: „Stojąc tu dzisiaj przed tym niesamowitym zgromadzeniem, jakże wiernym narodem, nadał słyszę te głosy odbijające się echem w historii. Ich przesłanie jest tak samo aktualne dzisiaj jak kiedykolwiek – Polacy, Amerykanie, Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: my chcemy Boga„.

To pierwsze słowa naszego hymnu kościelnego „My chcemy Boga”. Parę lat temu usłyszałam go po hiszpańsku przy okazji Koronacji Chrystusa Króla w Meksyku. Byłam zaskoczona. Zaczęłam się zastanawiać jaka jest geneza tej pieśni. Czyżby Meksykanie śpiewali nasz polski hymn kościelny? Posłuchajcie, proszę…

https://www.youtube.com/watch?v=ZYXpYWlTxf4

Coronación a Cristo Rey. Noviembre 2013.

Gdyby ktoś mnie wtedy zapytał, powiedziałabym, że to wybitnie polska pieśń. Kościelna i bardzo patriotyczna. Jednak hiszpańska wersja nie dawała mi spokoju. Szukałam genezy w sieci…byłam zaskoczona.

 

 Autorem słów i muzyki jest ojciec Franciszek Ksawery Moreau. Francuz!!!

Pieśń ta powstała w odpowiedzi na programową ateizację we Francji. Opublikował ją w roku 1882 ksiądz François-Xavier Moreau, proboszcz parafii Sorigny (departament Indre-et-Loire), na użytek tureńskich (czyli  z regionu Touraine) pielgrzymów zdążających do Lourdes. Oto oryginalne, francuskie wykonanie „Nous voulons Dieu”

https://www.youtube.com/watch?v=vbK5LgjxsSM

Oto pierwsze francuskie słowa hymnu i jego polskie odpowiedniki:
Nous voulons Dieu! Vierge Marie,

Prête l’oreille à nos accents.

Nous t’implorons, Mère chérie,

Viens au secours de tes enfants.

My chcemy Boga, Panno święta!

O, usłysz  naszych wołań głos!

Miłości Bożej dźwigać pęta,

To nasza chluba, to nasz los.

Bénis, ô tendre Mère,

Ce cri de notre foi.

Nous voulons Die, c’est notre Père,

Nous voulons Dieu, c’est notre Roi.

Błogosław, słodka Pani!

Błogosław wszelki stan!

My chcemy Boga! My, poddani!

On naszym Królem, On nasz Pan!
Kto i kiedy napisał polski tekst? Jedni twierdzą, że ks. F. Głodkiewicz. Wielu przypisuje polskie słowa hymnu ex jezuicie Gustawowi Fihauser-Mieczowskiemu. Na jego grobie, w Chorzowie napisano wyraznie, że to właśnie był autorem słów „My chcemy Boga”. Kim był?

Gustaw Fihauser-Mieczowski (ur. w marcu 1874 w Kilkuszowej, zm. 11 maja 1938 w Chorzowie) – jezuita, autor pieśni „My chcemy Boga”. Dziennikarz, pisarz, nauczyciel Gimnazjum Klasycznego w Królewskiej Hucie (obecnie Chorzów). Urodził się jako jedno z dziewięciorga dzieci, w majątku Bruśnik (obecnie woj. małopolskie) Konrada Fihausera, herbu Szreniawa, posła II kadencji (1867-69) na Sejm Krajowy we Lwowie, dwukrotnie wybranego do Rady Państwa w Wiedniu. Podczas I wojny światowej opublikował m.in. wiersz pt. „Deutsche Wirtschaft” (w języku niemieckim), w którym wytknął Niemcom krzywdy wyrządzone narodowi polskiemu. Wiersz zdobył spora popularność pod koniec wojny. Na wiosnę 1918 został za jego autorstwo aresztowany, trafił do więzienia w Ołomuńcu. Po uwolnieniu zamieszkał w Jarocinie, włączył się w akcję wspierania powstańców śląskich. Podczas III powstania śląskiego został ciężko ranny wskutek napadu niemieckiej bojówki w Dobrodzieniu. W roku 1908 jezuita Gustaw Fihauser kończy etap zakonny w swoim życiu. Odchodzi z zakonu (wg autora biogramu z powodu choroby nerwowej), zmienia imię i nazwisko na Eugeniusz Mieczowski i zostaje literatem.

Największą popularność, utrzymującą się do dzisiaj zdobyło jego niezbyt wierny przekład pieśni francuskiej F.X.Moreau – hymnu „My chcemy Boga”. W 1908 roku, jeszcze przed zakończeniem studiów filologicznych, z powodu choroby nerwowej zmuszony zostaje do opuszczenia zakonu. / za wiki /.

Znalezione obrazy dla zapytania Chorzów

W śpiewnikach kościelnych pomija się Mieczowskiego a jako tłumacza tekstu wymienia się ks. Głodkiewicza. Oto pełen tekst ze śpiewnika;

  1. My chcemy Boga, Panno święta!
    O, usłysz naszych wołań głos!
    Miłości Bożej dźwigać pęta,
    To nasza chluba, to nasz los.
    Błogosław, słodka Pani!
    Błogosław wszelki stan!
    My chcemy Boga! My poddani!
    On naszym Królem, On nasz Pan.
    2. My chcemy Boga w rodzin kole,
    W troskach rodziców, w dziatek snach;
    My chcemy Boga w książce, w szkole,
    W godzinach wytchnień, w pracy dniach.    Błogosław …
    3. My chcemy Boga w wojsku, w sądzie
    W rozkazach królów, w księgach praw
    W służbie na morzu i na lądzie
    Spraw to Maryjo, spraw, o spraw
    4. My chcemy Boga w wszelkim stanie
    Boga niech wielbi szlachta, lud
    Pan, czy robotnik, czy mieszczanin
    Bogu niech niosą życia trud
    5. My chcemy Boga w naszym kraju
    Wśród starodawnych polskich strzech,
    W polskim języku i zwyczaju,
    Niech Boga wielbi chrobry Lech.    Błogosław …
    6. My chcemy Boga w każdej chwili,
    I dziś i jutro, w szczęściu, w łzach;
    Czy nam się pociech niebo schyli,
    Czy w gruzach legnie szczęścia gmach.    Błogosław …
    7. My chcemy Boga! Jego prawo
    Niech będzie naszych czynów tchem!
    Byśmy umieli chętnie, żwawo:
    Obierać dobre, gardzić złem!    Błogosław …Tekst: tłum. Ks. F. Głodkiewicz Muz: Ks. F. Moreau

Wydaje się jednak, że Mieczowski jest pomijany w śpiewnikach z powodu „bujnego” życia. Być może obydwaj byli autorami tekstu, bowiem zwrotek przybywało. Jakkolwiek jest z polską wersją, hymn „My chcemy Boga” pochodzi z Francji! Oby i oni, Francuzi, oby inni w zlaicyzowanej Europie, zaśpiewali głośno, tak jak my ją śpiewamy. Oby przypomnieli sobie swą starą pieśń i powrócili do wiary, do pięknej chrześcijańskiej tradycji – tak jak mówił prezydent USA :”Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: my chcemy Boga„. Czy i kiedy to będzie możliwe? Oby Donald Trump miał rację!

 

„Być strażakiem to rzecz wielka”

W hołdzie dzielnym strażakom …dziś dogaszają pożar wieży katedry w Gorzowie Wielkopolskim. Ogień wybuchł wczoraj wieczorem. Całą noc aż do teraz pracują bez przerwy, ratują czcigodny zabytek…

Reakcja każdego z nas na ogień jest pierwotna i nic nie wzbudza w nas takiego przerażenia jak płomienie. Dlatego nikt tak jak strażak nie wzbudza w nas większego podziwu.

Natura dzielnego mężczyzny odzywa się w chłopcach już od przedszkola. „Kim chciałbyś zostać Jasiu, gdy dorośniesz? Strażakiem!” Brawo, Jasiu…

Jakim wspaniałym mężczyzną trzeba być, by wybrać misję strażaka? Dzięki Bogu nie brak takich dzielnych Polaków. Strażacy – pierwsze skojarzenie to oczywiście gaszenie pożarów. Są obecni wszędzie tam, gdzie zagrożenie; przy wypadkach samochodowych, podczas powodzi, katastrof budowlanych, trzęsień ziemi. Ratują życie ludzi narażając swoje. Można ich także spotkać w przeróżnych sytuacjach losowych; usuwają gniazda os, ściągają z drzew nierozważne kotki, ratują zagrożone zwierzęta. Są wszędzie tam, gdzie dzieją się tragedie, te wielkie i te małe…

„Być strażakiem to rzecz wielka. To najbardziej szanowana służba w Polsce. Dlaczego? Dlatego, że ludzie wiedzą, że zawsze kiedykolwiek będzie się działo coś złego wy będziecie pierwszymi, którzy dotrzecie i udzielicie im pomocy. Jesteście zawsze wtedy, kiedy dzieje się coś, co wymaga wyjątkowych umiejętności, wyjątkowych działań. Jesteście zawsze wtedy, kiedy potrzebny jest ratunek, kiedy potrzebna jest pomoc, ale jesteście też w sytuacjach innych, kiedy dzieją się ważne w waszych miejscach, tam gdzie służycie…

I za to również należą wam się serdeczne podziękowania” – powiedziała premier Beata Szydło do zgromadzonych na sobotnich uroczystościach na placu Piłsudskiego w Warszawie. / 2017-05-06 /

ps. Poznałam z bliska pracę strażaków. Przeszło dwa lata temu, paliło się mieszkanie tuż pod moim. Cudem ogień nie przedostał się wyżej. Od tego czasu z największym podziwem patrzę na poświęcenie strażaków …. stąd ta notka.

 

 

 

 

.